Bulling w szkole, zjawisko rzadkie czy kawałek szkolnej rzeczywistości?

                O zjawisku bullingu po raz pierwszy w swoich opracowaniach wspomniał szwedzki doktor medycyny Peter Paul Heinemann w 1973 roku. Choć od tego momentu minęło prawie 50 lat i wielu badaczy poświęciło swój czas na diagnozę tego problemu jest to wciąż temat aktualny, a co więcej podlegający pewnego rodzaju ewolucji. Pierwsze szwedzkie badania Dana Olweusa, Anatalo Pikasa, Kjersti Lagespetz wpłynęły na zainteresowane tym tematem badaczy z Europy zachodniej i okazało się, że problem bullingu to nie problem „szwedzkich dzieci”, ale kłopot bardzo uniwersalny, jeśli chodzi o świat współczesny. Według Deklaracji Przeciwko Bullingowi Dzieci i Młodzieży podpisanej w Szwajcarii przez badaczy z całego świata 200 milionów dzieci i młodzieży na całym świecie pada ofiarą takiej przemocy ze strony rówieśników. Liczne badania potwierdzają fakt, iż 5-10% uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych staje się ofiarami bullingu, a uściślając jest to 10% najmłodszych uczniów i 5% uczniów w najstarszej grupie.

Co to właściwie jest bulling?

                Aby jakiś przypadek został zaklasyfikowany jako bulling musi powtórzyć się kilkakrotnie, nie mniej niż jeden raz w tygodniu lub 2-3 razy w miesiącu. Jednak w przypadku małych dzieci nawet sporadyczne przypadki agresji mogą być rozumiane jako bulling. Najbardziej charakterystycznymi przejawami tego zjawiska jest agresja fizyczna, wyszydzanie kogoś, ale też dużo trudniejsze do zauważenia, wykluczanie danej osoby. Dzisiejszy świat oparty na wirtualnych formach komunikacji uruchomił kolejną formę bullingu – bulling elektroniczny. Przybiera on postać potyczki słownej, wiadomości wysłanej przez komunikator, zdjęć, nagrań zawierających akty bullingu, ale też wykluczanie kogoś na portalach społecznościowych. Jest to dużo bardziej skomplikowana forma, która wiąże się z tym, że trudno od niej się odciąć. Trwa ona nawet w przypadku braku kontaktu fizycznego, jest dostępna dla każdego, o każdej porze dnia i nocy, a poza tym ma szerszy zasięg, jeśli chodzi o wpływ na widzów i potencjalnych uczestników. Aktualne badania wskazują na to, że bulling elektroniczny przekłada się na bulling tradycyjny i zazwyczaj są to formy stosowane wobec ofiar równolegle.

Kto uczestniczy w bullingu?

                Jeśli chodzi o osoby uwikłane w taką formę agresji to oczywiście możemy wymienić tutaj ofiary i sprawców. Grupą trzecią, nie mniej ważną, ale często zapominaną są obserwatorzy.

Analizując wiele sytuacji związanych z bullingiem dostrzeżono pewne prawidłowości:

  • chłopcy częściej są ofiarami bullingu niż dziewczęta,
  •  bulling maleje wraz z wiekiem, spadek ten można silniej dostrzec wśród chłopców niż wśród dziewcząt,
  • najczęstsza formą bullingu jest bulling werbalny,
  • chłopcy częściej są ofiarami bullingu fizycznego, dziewczęta wykluczenia.

                Zauważyć można różne ścieżki stosowania tej przemocy wśród chłopców i dziewcząt co spowodowane może być różnicami w ich relacjach, odrębnymi środkami ciężkości jakie młodzież i dzieci przypisują różnym zachowaniom. Chłopięce relacje częściej skupiają się na aktywności fizycznej dziewczęce na społecznej. W tych pierwszych łatwiej o działania fizyczne w drugich łatwiej o przemoc relacyjną.

Analiza różnych sytuacji pozwoliła zaobserwować pewne prawidłowości tego zjawiska:

  • chłopcy są zasadniczo bardziej aktywnymi sprawcami bullingu, różnica ta potęguje się z wiekiem,
  • liczba chłopców stosujących bulling znacznie wzrasta z wiekiem (można uznać, iż z wiekiem chłopcy są silniejsi, sprawniejsi a co za tym idzie bardziej pewni skuteczności swoich działań),
  • dziewczęta niestosujące bullingu w młodszych klasach raczej nie podejmują takich działań później,
  • chłopcy częściej stosują bulling fizyczny, dziewczęta wykluczenie (tu widać większą wagę jaką dziewczęta przypisują relacjom),
  • chłopcy i dziewczęta równie często naśmiewają się z kolegów i koleżanek.

                Sprawcą bullingu jest najczęściej chłopiec sprawny fizycznie, jeśli jest nim dziewczynka ta cecha nie ma znaczenia. Aktualnie obserwuje się duży spadek znaczenia tej cech, może się to wiązać z uaktywnieniem bullingu w cyberprzestrzeni, gdzie tężyzna fizyczna kompletnie przestaje mieć znaczenie.

                Charakterystyka ofiar nie wiąże się ze szczególnymi wskaźnikami. Ofiarą może być każdy! Jest to często skutek pewnych zdarzeń, nawet chwili. Badania wskazały jednak, iż ofiary wykazują się w większości przypadków dużą podatnością na zranienie, są bardziej płaczliwe, mają słabe relacje z rówieśnikami, niską samoocenę, negatywne nastawienie do stosowania przemocy. Częściej też stają się nimi słabsi fizycznie chłopcy. U dziewcząt aspekt sprawności nie ma znaczenia. Ofiary są zwykle mniej popularne, często odczuwają osamotnienie i zaprzyjaźniają się z młodszymi dziećmi. Można u nich dostrzec problemy emocjonalno-depresyjne, myśli samobójcze, problemy ze snem oraz dolegliwości fizyczne, takie jak bóle mięśni, głowy, brzucha, przeziębienia. W konsekwencji doznawania bullingu ofiara może wykazywać strach, płaczliwość, niższe wyniki w nauce, niewłaściwą samoocenę. Możemy te elementy ująć jako rezultat doświadczania bullingu, ale stają się one również wtórnym czynnikiem ryzyka zwiększającym stosowanie wobec takich osób przemocy w formie bullingu. Ofierze bardzo trudno oswobodzić się z roli bycia ofiarą i pozbyć się tego piętna. Charakterystyka powyższa jest charakterystyką ofiary pasywnej. Występuje jednak też typ ofiary prowokującej. Są to uczniowie niespokojni nadaktywni, zachowujący się agresywnie, wytwarzający wokół siebie atmosferę irytacji i napięcia. Zauważa się, że uczniowie, których sytuacja materialna jest gorsza niż przeciętna w klasie, częściej doświadczają bullingu niż pozostali. Częściej są to też uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.     

            Chłopcy są zasadniczo bardziej aktywnymi sprawcami bullingu – dostrzegalny jest wzrost tej różnicy z wiekiem. Im starsi chłopcy, tym częściej stosują bulling. Można powiedzieć, iż dojrzewają oni do bycia agresorem. Paradoksalnie u sprawców bullingu można zaobserwować wyższy wskaźnik depresji, myśli samobójczych niż u osób niezaangażowanych w bulling. Stosowaniu takiej formy przemocy sprzyja środowisko, które podtrzymuje i wzmacnia trwanie bullingu. Badania długoterminowe wykazały ciekawe powiązania pomiędzy stosowaniem bullingu w szkole, a późniejszymi konfliktami z prawem. To może świadczyć o kreowaniu poprzez bulling negatywnych wzorców zachowań. Może być również dowodem na wyższy, przeciętny poziom agresji u wszystkich, którzy byli zaangażowani w bulling – również tyczy się to obserwatorów.

Mogą Cię również zainteresować: